Aktualność dnia
Wakacje z Salosem 2026 - Tour de Bieszczady - 16.07-24.07.2026
Tour de Bieszczady 2026 — 1000 kilometrów, których długo nie zapomnimy
Sześciu uczestników, siedem dni na trasie, około 1000 kilometrów, blisko 9000 metrów przewyższeń i południe Polski przemierzone na dwóch kółkach — od Krakowa, przez Tatry, Sądecczyznę, Podkarpacie i Bieszczady, aż po powrót do domu.
Już pierwszy etap pokazał, że lekko nie będzie: Kraków–Witów, 142 km i prawie 2000 metrów w pionie. Potem miało być trochę spokojniej… ale „regeneracyjny” dzień zakończył się wynikiem 160 km do Nowego Sącza . Kolejne etapy prowadziły przez Pogórze Ciężkowickie, Krosno, Brzozów, Humniska i Polanę. Były długie podjazdy, szybkie zjazdy, 16 podjazdów jednego dnia. Po drodze nie zabrakło też małych przygód — choćby skutecznej ucieczki przed burzą w Krośnie. Pogoda przez całą wyprawę była dla nas wyjątkowo łaskawa i mimo wielu godzin spędzonych na rowerach deszcz właściwie nas ominął. Z Polany ruszyliśmy dalej do Przemyśla, gdzie przyszedł moment na trochę regeneracji. A potem już finał — i to konkretny. Najpierw 133 km z Przemyśla do Rzeszowa z wyjazdem na Kalwarię Pacławską, a dzień później prawdziwe szaleństwo: Rzeszów–Kraków, 200 km.
Ale ta rowerówka to nie tylko kilometry.
To poranne Msze Święte przed kolejnymi etapami. To rozmowy podczas jazdy, śmiech na trasie i wspólne pokonywanie momentów, kiedy nogi mówiły już „dość”, a przed nami wciąż był kolejny podjazd. To również ludzie, których spotykaliśmy po drodze. Gościli nas salezjanie, siostry zakonne, rodziny uczestników i osoby, które otwierały przed nami swoje domy, częstowały obiadem, dawały miejsce do odpoczynku i po prostu były dla nas bardzo życzliwe.
Dlatego ogromnie dziękujemy wszystkim, którzy przyjęli nas na trasie — ks. Adamowi Starzykowi, ks. Janowi Cienkoszowi, Siostrom Niepokalankom, rodzinie Szymona, bratu Wojtkowi i jego rodzinie, ks. Zbigniewowi Święchowi, ks. Witoldowi Majcherowi oraz wszystkim, których spotkaliśmy po drodze.
Dziękujemy też uczestnikom za atmosferę, wzajemne wsparcie i dosłownie każde przekręcenie korbą.
Szczególne podziękowania kierujemy do księdza Pawła, który włożył ogrom pracy w przygotowanie całej wyprawy. To wiele godzin planowania trasy, szukania najlepszych rozwiązań, setki telefonów i ustaleń, żeby wszystko było dopięte i żeby wszyscy po drodze mieli gdzie odpocząć, zjeść i przenocować. Dziękujemy również za opiekę, wsparcie i czuwanie nad całą ekipą podczas samej rowerówki.
Tour de Bieszczady w liczbach:
około 1000 km
około 9000 m przewyższeń
6 uczestników
5 odwiedzonych miast
10 poznanych salezjanów
i mnóstwo ludzi, których życzliwość zapamiętamy na długo
Drugi rajd rowerowy SALOS Kraków za nami.
W zeszłym roku był Hel. W tym roku południe Polski i Bieszczady.
A za rok????
Zobacz co u nas nowego
O nas
SALOS KRAKÓW to Salezjańska Organizacja Sportowa
Powołana została w 1994 roku i od tego momentu służy dzieciom i młodzieży w odkrywaniu i rozwijaniu talentu sportowego. Organizację SALOS KRAKÓW charakteryzuje brak selekcji podczas przyjmowania do sekcji zawodniczek i zawodników.
Zachęcamy do poznania nas bliżej
Czytaj więcejMocne strony
Nasze zalety
Wartości chrześcijańskie
Wychowanie
Indywidualne podejście
Bezpieczeństwo
Profesjonalna kadra
Organizacja wypoczynku
Współpraca z rodzicami
Dobra atmosfera
Jesteśmy CERTYFIKOWANĄ SZKÓŁKĄ PZPN
Skontaktuj się
SALOS Kraków
ul. Konfederacka 6, 30-306 Kraków
Biuro Stowarzyszenia:
ul. Tyniecka 39, 30-306 Kraków
tel. kom: +48 697 130 313
e-mail: saloskrakow@gmail.com
Godziny otwarcia biura
| Poniedziałek | 9:00 – 15:00 |
| Wtorek | 9:00 – 15:00 |
| Środa |
9:00 – 15:00 - tylko kontakt telefoniczny |
| Czwartek | 9:00 – 15:00 |
| Piątek | 9:00 – 15:00 |
lub skorzystaj z formularza kontaktowego


